wtorek, 17 września 2013

Kasztanowa Banda

To było bardzo kasztanowe i długie popołudnie.
Dłubałyśmy od powrotu Idy z przedszkola prawie do kolacji :)
Oto co powstało :)

 Ten z irokezem to tata :)

 Żelkowy naszyjnik i żelkowy warkocz - Ida :)

 To jest Bora - nasz pies :)
 A to Frodo - pies naszych sąsiadów w górach :)
 I kolczasty jeż.
 Pochwalcie się swoimi ludkami. Z przyjemnością podglądniemy :)


16 komentarzy:

  1. Kasztanowe ludki uwielbiam od małego, a teraz jak ty zarażam tworzeniem syna.... taki rodzinny jesienny czas.....
    Dodatek żelkow mnie powalił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelkowa wyobraźnia Idy. Oczywiście nie obyło się bez zjedzenia żelka :)

      Usuń
  2. Na takie zastosowanie dla żelków nie wpadłabym! :))))
    Brawo za kreatywność!
    Pochwalimy się naszymi ludkami! A i owszem! :) Najpierw jednak musimy wygospodarować czas na tę twórczą działalność. Póki co doba za krótka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szukajcie czasu, bo to super zabawa :)

      Usuń
  3. Piękne, a pieski najpiękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości to jeden piesek większy od drugiego ze 4 razy :) Ale co tam :) Kasztanowe identyczne co do wielkości :)

      Usuń
  4. Świetne ludki, ktoś tu ma talent i wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetne, a my dopiero gromadzimy zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żelkowy naszyjnik jest piękny:) Ludki wspaniałe:) My może dzisiaj podłubiemy, tylko kasztanów mało u nas :/

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne ludki. a zdjęcia jakie piękne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...